Jesteś tutaj: Strona główna > Finansowanie

Finansowanie

Finansowanie

Szanowni Grupowicze!

 

Finansowanie zkupu wymarzonej nieruchomości jest często rzeczą drogą i skomplikowaną. Banki nie tylko pobierają prowizję, ale również próbują skubać klienta na każdym kroku, np.: pobierają prowizję od oświadczenia banku o skreśleniu z hipoteki lub innych dokumentów, inne decyzją zarządu decydują o oprocentowaniu i jak oprocentowanie idzie w górę, wtedy zarząd decyduje o podwyższeniu oprocentowania, jak w dół, to już nie... Zmiana waluty kredytu też kosztuje.

Porównywarki kredytów bardziej zaciemniają obraz, niż go rozjaśniają.

 

ALE GRUPADOM MA NA TO ROZWIĄZANIE!


Dzięki zgrupowaniu dużej ilośći osób/rodzin potrzebujących kredyt możemy nieco "wykręcić rękę" bankom. Występując razem o większą ilość kredytu możemy żądać lepszych warunków!

 

Nasz GURU OD FINANSÓW jest w stałym kontakcie z różnymi bankami i będzie drapał pazurami o najlepszy kredyt na rynku. Jeśli potrzebujesz kredytu - daj nam znać!!!

 

Napisz: guru@grupadom.pl


Osoby, które rejestrując się podały nam pełne dane będą w lepszej sytuacji: znając ich zapotrzebowanie na kredyt, nasz GURU będzie mógł oferować dla nich propozycje specjalnie wyselekcjonowanych, tańszych kredytów!



 

Komentarz z rynku 28/12/2009: 

 

Finansowanie budowy kredytem przez dewelopera 

 

W sytuacji kryzysu zaufania na rynku finansowym bezpieczeństwo zawieranych transakcji powinno być zagwarantowane przez dewelopera. Taką gwarancją jest finansowanie budowy kredytem bankowym udzielonym deweloperowi. Niezależnie od zaawansowania sprzedaży mieszkań  inwestycja i tak jest realizowana zgodnie  z założonym harmonogramem, gdyż ma zapewnione finansowanie. Poza tym bank, który udzielił deweloperowi kredytu, na bieżąco analizuje postępy prac i trzyma pieczę nad wydatkami poprzez rachunek zastrzeżony, na który dokonywane są również wpłaty kupujących. W każdej chwili kupujący może zażądać od dewelopera okazania umowy kredytowej na budowę. Rachunek zastrzeżony typu escrow jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Lecz ilość deweloperów stosujących takie rozwiązanie jest zbyt mała. Zabezpieczeniem dla kupującego jest również oświadczenie banku kredytującego dewelopera, że żadne jego zobowiązania nie zostaną przeniesione na kupującego mieszkanie- jest to tzw. oświadczenie o bezobciążeniowym wyodrębnieniu lokalu mieszkalnego. Na jego mocy klient, po wpłaceniu umownej kwoty za mieszkanie i podpisaniu aktu notarialnego otrzymuje lokal wolny od obciążeń hipotecznych dewelopera. Dzięki kredytowaniu budowy przez bank wszystko, co najważniejsze, jest zapewnione - finansowanie prac, gwarancja ich terminowego ukończenia, bezpieczeństwo wpłat klientów oraz zakup mieszkania bez obciążeń hipotecznych. 

 

Kredyt na budowę udzielony deweloperowi:


Jeśli dla konkretnego przedsięwzięcia inwestycyjnego (budynek wielomieszkaniowy, osiedle mieszkaniowe) została powołana spółka celowa w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjnej to kredyt udzielony deweloperowi nie jest zagrożeniem dla Kupującego. Po wpłacie przez  klienta 100% wartości nowego mieszkania a przed ostatecznym aktem notarialnym bank kredytujący dewelopera wydaje wspomniane wyżej oświadczenie o bezobciążeniowym wyodrębnieniu lokalu mieszkalnego, mimo że kredyt udzielony deweloperowi nie został jeszcze spłacony, a w księdze wieczystej nieruchomości jest wpisana hipoteka. 

     

Sytuacja jest diametralnie różna gdy deweloper uzyskał kredyt w ramach działalności przedsiębiorstwa. Wówczas ostateczne akty notarialne na nowe mieszkania będą mogły być podpisane po spłacie przez dewelopera całości kredytu oraz wykreśleniu hipoteki z księgi wieczystej nieruchomości. A to wszystko może trwać. 

Należałoby też ostrzec klientów przed różnego rodzaju zabiegami marketingowymi stosowanymi przez deweloperów. I tu zacytuję swój artykuł: ,,Dlaczego ceny nie rosnąc rosną” opublikowany w portalach: www.ithink.pl, www.eioba.pl, www.artelis.pl: 

 

"Dlaczego ceny nie rosnąc rosną?"


Tyle w mediach pisze się o spadku cen w związku z kryzysem. Lecz dziennikarze chyba nie zadają sobie  trudu by sprawdzić czy tak jest naprawdę. Bo tak niestety nie jest.

Jednym ze sposobów na obniżenie ceny jest zastosowanie gorszych (tańszych) składników w przypadku artykułów spożywczych lub gorszych (tańszych) materiałów budowlanych w przypadku mieszkań.

Nie ma to znaczenia przy zakupie artykułów których cena jednostkowa nie jest zbyt wysoka. Ale sytuacja jest zupełnie inna gdy klient kupuje mieszkanie  zaciągając kredyt na kilkadziesiąt lat . Zastosowanie gorszych jakościowo materiałów a tym samym pojawienie się większej ilości usterek ujawnia się po kilku latach. I co wtedy? Minął już okres gwarancji i rękojmi, czyli trzeba naprawiać na własny koszt.

Drugim ze sposobów jest zachowanie ceny ale za mniejszą zawartość w opakowaniu. Nagminnie tak się dzieje przy sprzedaży artykułów spożywczych. A różnice są do dwudziestu procent. Tylko, że niewielu to zauważa bo w grę wchodzą małe kwoty.

 

W przypadku mieszkań można:

  nie wykonać posadzki z terakoty na balkonie,

  nie wykonać tzw. rozprowadzeń instalacji wodno-kanalizacyjnej w kuchni i łazience,

 przygotować instalację do montażu wideofonów,

  przygotować instalację do montażu osprzętu dla potrzeb kontroli dostępu,

  zamontować drzwi bezpieczne zamiast antywłamaniowych.


W przypadku domów jednorodzinnych można:

–  nie wykonać np. przyłącza gazowego

  nie wykończyć poddasza

  nie zamontować okien połaciowych

 

A ma być to wszystko ,,podobno” dla wygody kupującego. I dlatego jest grupa klientów która pozornie tanio kupuje.

Tylko czy o to w tym chodzi aby nie przekazać całej prawdy klientowi?

 

GrupaDom na Twitterze
GrupaDom na Facebook'u
Hurter.pl