Jesteś tutaj: Strona główna > Forum > Ogólne > Kryzys na rynku mieszkaniowym > Kryzys, a może już po kryzysie?

Forum

Kryzys, a może już po kryzysie?

Autor

Wiadomość

kruchy
Od: 01-12-2009 Skąd: Wyślij wiadomość: Prywatna wiadomość
Wysłany: 25-12-2009, 21:55 Cytuj
Zastanawiam się czy istnieje kryzys na rynku mieszkaniowym? Jeśli tak czy jest to spowodowane brakiem mieszkań czy ich kupujących? moim zdaniem ani jedno, ani drugie- może jednak jestem w błędzie, dlatego pytam o wasze opinie.
Zgłoś nadużycie
R E K L A M Y

Miejsce na Twoją reklamę, napisz: biuro@grupadom.pl

Moro
Od: 19-11-2009 Skąd: Wyślij wiadomość: Prywatna wiadomość
Wysłany: 30-12-2009, 16:01 Cytuj
Moim zdaniem kryzys w pewnym stopniu jest, jednak obecnie nie ma tragedii. Apogeum szaleństwa przypada na poprzednie dwa lata- horrendalne ceny! Deweloperzy nieźle wtedy zarobili.
Zgłoś nadużycie
Dariusz
Od: 10-11-2009 Skąd: Warszawa Wyślij wiadomość: Prywatna wiadomość
Wysłany: 17-01-2010, 21:37 Cytuj
Tak, podobno marże deweloperów sięgały ponad 100%! Przecież to niespotykane i nie do pomyślenia na normalnym rynku. To tylko świadczy o tym, że Polski rynek nieruchomosci jest ciagle daleko z tyłu za Europą. Nawet branża piwna, która może się poszczycić znacznymi marżami zostaje daleko z tyłu jeśli ją porównać do deweloperki.
Zgłoś nadużycie
Moro
Od: 19-11-2009 Skąd: Wyślij wiadomość: Prywatna wiadomość
Wysłany: 22-01-2010, 19:51 Cytuj
Zastanawia mnie tylko, jak duże jest ryzyko, że sytuacja sprzed dwóch lat może wrócić?? Orientujecie się może jakie są prognozy?
Zgłoś nadużycie
werka1212
Od: 17-01-2010 Skąd: Warszawa Wyślij wiadomość: Prywatna wiadomość
Wysłany: 23-01-2010, 13:38 Cytuj
Zastanawia mnie tylko, jak duże jest ryzyko, że sytuacja sprzed dwóch lat może wrócić?? Orientujecie się może jakie są prognozy?


Kryzys na swiatowych rynkach deweloperskich trwa zazwyczaj piec lat. Nastepne piec trwa hossa. to tez podstawowa zasada ekonomii. Nasz rynek nie moze byc wyjatkiem od tej reguly, polska dewelopmnetka dopiero drugi rok z rzedu kuleje wiec jeszcze trzy lata tak powinno byc.
Sam kryzys z tego co analizuje rynek wzial sie z innych przyczyn. Zagraniczne fundusze wykopowaly nagminnie cale osiedla. To widac, jak sie pojedzie na nowe osiedle a wieczorem ciemno we wszystkich oknach. Firmy liczyly na dobra koniunkture i zaczely zwiekszac moce przerobowe. Teraz nikt nie chce na duza skale kupowac a mieszkan przybywa...
Juz teraz jest bardzo duzo wolnych gotowych mieszkan. A za kilka lat bedzie ich o wiele wiecej. Gdy deweloperzy zejda z ceny, by ne trzymac pustych stanow to te mieszkania zaczna sie sprzedawac.
Zgłoś nadużycie
kruchy
Od: 01-12-2009 Skąd: Wyślij wiadomość: Prywatna wiadomość
Wysłany: 26-01-2010, 19:26 Cytuj
Bardzo cenna informacja, szczególnie dla tych, którzy planują dopiero zakup mieszkania.
Zgłoś nadużycie
ciek
Od: 20-02-2010 Skąd: Wyślij wiadomość: Prywatna wiadomość
Wysłany: 20-02-2010, 12:48 Cytuj
Zastanawia mnie tylko, jak duże jest ryzyko, że sytuacja sprzed dwóch lat może wrócić?? Orientujecie się może jakie są prognozy?


Użycie słowa kryzys oznacza ,że coś strasznego się stało. A własciwie nic strasznego się nie stło. Przerwano strumien zasilania w kapitał detalistów , czyli Nas mających chęć zamieszkać w innym miejscu. Zerwano jednostronnie umowy w bankach i zablokowano wyjscie pieniedzy z banków. Jednocześnie podniesiono wysoko oprocentowwanie w bankach , chcąc za wszelką cenę sciągnąć z rynku wolne pieniadze. I terez banki maja problem z nadpłynnoscia niewykorzystanego kapitały a rynek jest wydrenowany z kapitału. Co widac ja na dłoni. Kapitał jest lokowany w obligacje,ze stratą dla banku. Teraz próbuje się namówić chetnych do wziecia kredytu. Tylko to nie takie proste, trzeba odbudować zaufanie i wykreować popyt na kapitał..
Po kazdym okresie dziwnym , ludzie zaczynają sie zastanawiać co zrobić . I wiele Osób stwierdziło ,ze może warto wybudować sobie domek. Sytuacja się zmieniła, klienci szukają wiecej domów niż 2-3 lata temu. Tych domów nie ma, działek tez brak. Szczęście w rodzinie kwitnie , dzieci przybywa. Rozwody nie sprzyjaja kryzysowi, raczej odwrotnie. Skąd brać kase na 2 mieszkania,

Inwestorzy mający pozwolenia na budowę w terminie 2-3 lat musieli rozpocząć inwestycje . Polega to na wpisie do Dziennika Budowy np. wytyczenie działki. I to jest wszystko a cykl budowy domu trwa 2-3 lata. Teretycznie nowe domy sa w budowie ale praktycznie nić się nie robi. Poślizg 2-3 latni spowoduje lukę nie do nadrobienia w ciągu najblizszych kilku lat. Dlatego sadze ,że piłeczka wróci do produkcji , czyli inwstorów. a Oni już będą ostrozniejsi z rozpoczynaniem budów.
Sytuacja już sie wyrównała i przechodzi na strone braku podazy mieszkań , domów, działek. Oczywiście lokalnie.
Niskie oprocentowanie lokat w bankach wywoła z powrotem chęć zainwestowania w coś co jest trwałe i tanie . Czyli ziemia, Grunt to kawałek ziemii a cały czas przybywa ludzi w aglomeracjach miejskich dużych. Przesuwa się ludność z terenów wiejskich do miast . Sądzę ,ze Warszawa za 10-15-20 lat będzie liczyła 4-5 milionów ludzi. I to jest odpowiedż , czy będzie taniej , czy ceny nieruchomości się nie zmianią. Zmienią się ponieważ 1 zł za kilka lat będzie miał inna wartość. Wraca temat w co inwestować , mając dzieci i na głowie niska emeryture.
Zgłoś nadużycie
ciek
Od: 20-02-2010 Skąd: Wyślij wiadomość: Prywatna wiadomość
Wysłany: 20-02-2010, 13:17 Cytuj
Bardzo cenna informacja, szczególnie dla tych, którzy planują dopiero zakup mieszkania.


Proszę zwrócić uwage , czy grunt pod blokiem jest własnoscią czy w użytkowaniu wieczystym. Jesli jest w uzytkowaniu wieczystym, to należy się liczyc z wysokimi opłatami rocznymi z tytułu renty. Zwykle 1m2 mieszkania postawiony na gruncie w użytkowniu wieczystym, jest troche tańszy a dochodzą do podatku od nieruchomosci opłaty roczne. Prasa o tym informuje na bieżąco ,ze bardzo poszly te opłaty w górę. Renta wynosi pod blokami 1 % wartości gruntu. Jęsli w bloku są biura sklepy to jest to 3% wartości rocznie dla usług.
Zgłoś nadużycie
GrupaDom na Twitterze
GrupaDom na Facebook'u
Hurter.pl